Trzy rzeczy, które warto zrobić przed wydaniem pierwszej złotówki na reklamę
Reklama kieruje ludzi na stronę albo profil firmy. Jeśli tam nie znajdą odpowiedzi, płacisz za kliknięcia, które niczego nie przynoszą. Dlatego zacznij od podstaw, które kosztują głównie czas.
- Profil firmy w Mapach Google. Aktualne godziny, kategorie, usługi, zdjęcia i odpowiedzi na opinie. Dla firm lokalnych to często najtańsze źródło telefonów.
- Strona, która mówi jasno, co robisz, dla kogo, w jakiej okolicy i jak się z Tobą skontaktować. Każda główna usługa na osobnej podstronie.
- Pomiar. Google Analytics i mierzenie formularzy oraz kliknięć w numer telefonu. Bez tego nie ocenisz żadnego kanału.
Jeśli strona jest wolna albo nie działa dobrze na telefonie, napraw to najpierw. Większość klientów małych firm szuka usług na telefonie, często w ostatniej chwili.
Jak wybrać pierwszy kanał marketingu
Nie ma jednego kanału dobrego dla każdej firmy. Wybór zależy od tego, czy klienci szukają Twojej usługi sami, czy trzeba im ją pokazać, oraz od tego, jak szybko potrzebujesz efektów.
| Sytuacja firmy | Pierwszy kanał | Dlaczego |
|---|---|---|
| Klienci szukają usługi w wyszukiwarce, potrzebujesz zapytań szybko | Google Ads w sieci wyszukiwania | Ruch od pierwszego dnia, płacisz za kliknięcie |
| Klienci szukają, ale masz czas na budowę | Pozycjonowanie i profil w Mapach Google | Ruch, który zostaje, gdy przestajesz płacić |
| Produkt trzeba pokazać, kupuje się go oczami | Instagram, Facebook i reklamy Meta Ads | Zdjęcia i krótkie filmy sprzedają lepiej niż opis |
| Sprzedajesz firmom | LinkedIn, treści eksperckie, kampanie w wyszukiwarce | Decydent szuka wiedzy i porównań przed zakupem |
| Masz bazę klientów | E-mail marketing | Najtańszy kontakt z osobami, które już Cię znają |
Wybierz jeden kanał na start, prowadź go przez kilka miesięcy i dopiero po pierwszych danych dokładaj kolejny. Dwa kanały prowadzone dobrze dają więcej niż pięć prowadzonych w przerwach między innymi obowiązkami.
Ile przeznaczyć na marketing w małej firmie
Nie ma uniwersalnej kwoty. Rozsądniej jest liczyć od drugiej strony: ile jest wart jeden klient i ilu nowych klientów potrzebujesz w miesiącu. Taki rachunek pokazuje, ile możesz wydać na pozyskanie jednego zapytania.
- Policz wartość klienta. Ile średnio zarabiasz na jednym zleceniu albo jednym kliencie w ciągu roku.
- Ustal, ile możesz wydać na jego pozyskanie. Dla wielu usług to kilka do kilkunastu procent wartości pierwszego zlecenia.
- Pomnóż przez liczbę klientów, których potrzebujesz. Wychodzi kwota, którą możesz przeznaczyć na marketing miesięcznie.
- Podziel ją na wynagrodzenie wykonawcy i budżet reklamowy. Przy małych budżetach praca specjalisty to często duża część całości, i to normalne.
Orientacyjnie obsługa jednego kanału przez samodzielnego specjalistę kosztuje od około 1 000 do 3 000 zł netto miesięcznie, zależnie od zakresu. Budżet reklamowy płacisz osobno, bezpośrednio do systemu reklamowego. Szczegółowe rachunki dla konkretnych kanałów znajdziesz we wpisach o kosztach pozycjonowania, kosztach social media i cenniku obsługi Google Ads.
Plan pierwszych 90 dni marketingu
Trzy miesiące to rozsądny czas, żeby uruchomić kanał, zebrać dane i podjąć pierwszą decyzję. Plan poniżej pasuje do większości małych firm usługowych.
| Okres | Co robisz | Co masz na koniec |
|---|---|---|
| Dni 1 do 30 | Profil w Mapach Google, poprawki strony, pomiar zapytań, brief dla pierwszego kanału | Działający pomiar i uruchomiony pierwszy kanał |
| Dni 31 do 60 | Prowadzenie kanału, pierwsze poprawki na danych, nowe podstrony usług | Koszt jednego zapytania i lista tego, co działa |
| Dni 61 do 90 | Optymalizacja, decyzja o zwiększeniu budżetu albo dodaniu kanału | Plan na kolejny kwartał oparty na liczbach |
Po 90 dniach odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy koszt pozyskania klienta jest niższy niż jego wartość. Jeśli tak, zwiększ budżet w tym kanale. Jeśli nie, zmień zakres, wykonawcę albo kanał.
Sam, etat, agencja czy specjaliści na zlecenie
Właściciel małej firmy często prowadzi marketing sam, wieczorami. To dobre na start, ale szybko staje się wąskim gardłem. Etat specjalisty od marketingu rzadko się opłaca, gdy pracy jest na kilkanaście godzin miesięcznie w jednym kanale. Agencja daje komfort, ale przy małym budżecie spora część kwoty idzie na jej koszty, a nie na pracę przy Twoich kampaniach.
- Rób sam to, co wymaga znajomości firmy: odpowiedzi na opinie, zdjęcia z realizacji, kontakt z klientami.
- Zleć to, co wymaga wiedzy technicznej: kampanie reklamowe, pozycjonowanie, pomiar.
- Płać za zakres miesięczny, nie za ogólne „prowadzenie marketingu”.
- Zadbaj, żeby konta reklamowe i analityka były zarejestrowane na firmę.
Porównanie modeli współpracy znajdziesz we wpisie agencja marketingowa czy freelancer.
Jak mierzyć efekty marketingu bez skomplikowanych narzędzi
Mała firma nie potrzebuje rozbudowanych systemów analitycznych. Wystarczy kilka liczb sprawdzanych co miesiąc w tym samym dniu, zapisanych w prostym arkuszu.
- Liczba zapytań z formularza, telefonów i wiadomości, z podziałem na źródło, jeśli da się je ustalić.
- Koszt jednego zapytania w każdym płatnym kanale: wydatki reklamowe plus wynagrodzenie wykonawcy, podzielone przez liczbę zapytań.
- Liczba nowych klientów i przychód z nich. Nie każde zapytanie kończy się sprzedażą, a to sprzedaż płaci rachunki.
- Ruch na stronie z wyszukiwarki i z Map Google, sprawdzany w Google Search Console i w profilu firmy.
Zapytaj każdego nowego klienta, skąd się o Tobie dowiedział, i zapisuj odpowiedź. To proste pytanie często mówi więcej niż raport, zwłaszcza w firmach lokalnych, gdzie część klientów dzwoni, zamiast wypełniać formularz.
Kiedy dołożyć kolejny kanał
Kolejny kanał ma sens, gdy pierwszy działa stabilnie: znasz koszt pozyskania klienta, wykonawca ma przewidywalny zakres, a Ty nie poświęcasz mu już dużo czasu. Najczęściej dokłada się kanał, który wzmacnia pierwszy. Firma z kampaniami w wyszukiwarce dokłada pozycjonowanie, żeby z czasem płacić mniej za te same hasła. Firma z dobrym profilem na Instagramie dokłada reklamy Meta Ads, żeby pokazać najlepsze treści nowym osobom. Firma z bazą klientów dokłada e-mail marketing, żeby wracali częściej.
Błędy, które najczęściej zjadają budżet małej firmy
Większość pieniędzy traconych na marketing nie ginie w złych reklamach, tylko w braku planu i pomiaru.
- Obecność wszędzie naraz. Pięć profili, z których każdy publikuje raz na miesiąc, nie buduje niczego.
- Brak pomiaru. Bez danych o zapytaniach każda decyzja to zgadywanie.
- Reklama kierowana na stronę główną. Klient szukający konkretnej usługi powinien trafić na podstronę tej usługi.
- Zmiana wykonawcy co dwa miesiące. Kanał nie ma czasu się rozwinąć, a każdy nowy wykonawca zaczyna od zera.
- Konta zakładane przez wykonawcę. Po zakończeniu współpracy firma traci historię i dane.
- Kupowanie obserwujących i opinii. Szkodzi zasięgom i łamie zasady platform.
Co możesz zrobić sam już w tym tygodniu
Część pracy nie wymaga specjalisty ani budżetu. Uzupełnij profil firmy w Mapach Google i dodaj aktualne zdjęcia z realizacji. Poproś kilku ostatnich zadowolonych klientów o opinię i odpowiedz na wszystkie dotychczasowe. Sprawdź na swoim telefonie, czy numer na stronie da się kliknąć i czy formularz działa. Wypisz pięć pytań, które klienci zadają najczęściej przez telefon, i odpowiedz na nie na stronie. Te kroki zajmują kilka godzin, a często przynoszą pierwsze dodatkowe zapytania, zanim wydasz złotówkę na reklamę.
Zapisz też, ile czasu poświęcasz tygodniowo na marketing. Jeśli to więcej niż kilka godzin kosztem pracy z klientami, to dobry moment, żeby przekazać część zadań specjaliście i zająć się tym, co w firmie potrafisz tylko Ty.
Jak mała firma składa zespół w Marketers
Plan Start jest pomyślany dla firmy z jednym kanałem: jeden aktywny projekt, do dwóch specjalistów w zespole i pięć briefów AI miesięcznie, za 99 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej. Wybierasz cel i kanał, konfigurator pisze brief, a Ty dostajesz krótką listę zweryfikowanych specjalistów z realizacjami i stawkami. Umowę z zakresem miesięcznym podpisujesz w panelu i co miesiąc dostajesz raport z pracy.
- Wynagrodzenie specjalisty ustalasz z nim w umowie i rozliczasz przez platformę.
- Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio do systemów reklamowych.
- Gdy dokładasz kolejne kanały, przechodzisz na wyższy plan, porównanie jest w cenniku.