Na co idą pieniądze w prowadzeniu profili firmy
Gdy porównujesz oferty, rozbij każdą na elementy. Dopiero wtedy widać, czy różnica w cenie wynika z pracy, czy z marży.
- Strategia i plan treści. Ustalenie, do kogo mówisz, o czym, w jakim tonie i jak często. Na starcie to kilka godzin, potem odświeżenie co miesiąc.
- Tworzenie postów. Tekst, grafika, dobór zdjęć, opisy. To największa część pracy i ona najmocniej zależy od liczby publikacji.
- Zdjęcia i krótkie filmy. Własna sesja, nagrania w firmie albo montaż materiałów od Ciebie. Wideo podnosi koszt szybciej niż cokolwiek innego.
- Moderacja i odpowiedzi. Komentarze, wiadomości prywatne, reakcja na opinie. Przy aktywnym profilu to codzienna praca.
- Reklama w kanałach społecznościowych. Ustawienie i optymalizacja kampanii w Meta Ads albo LinkedIn to osobna rola i osobne wynagrodzenie.
- Raport. Zasięgi, zaangażowanie, ruch na stronę, zapytania i wnioski na kolejny miesiąc.
Trzy sposoby rozliczania pracy przy social media
Wykonawcy rozliczają prowadzenie profili najczęściej w jednym z trzech modeli. Warto wiedzieć, który dostajesz, bo od tego zależy, jak łatwo kontrolować koszt.
| Model | Jak działa | Na co uważać |
|---|---|---|
| Abonament za pakiet | Stała kwota za ustaloną liczbę postów i kanałów w miesiącu. | Sprawdź, czy pakiet obejmuje grafiki, moderację i raport, czy tylko publikację. |
| Stawka godzinowa | Płacisz za czas pracy, zwykle z limitem godzin w miesiącu. | Ustal limit i sposób raportowania godzin, inaczej koszt trudno przewidzieć. |
| Prowizja od budżetu reklamowego | Przy kampaniach płatnych część wynagrodzenia to procent wydatków na reklamy. | Wykonawca zarabia więcej, gdy wydajesz więcej. Ustal kwotę minimalną i maksymalną. |
Najprościej zarządzać abonamentem z jasnym zakresem, a reklamy płatne rozliczać osobno, stałą opłatą za obsługę. Wtedy wiesz, ile kosztuje treść, a ile prowadzenie kampanii.
Ile kosztuje social media przy różnym zakresie
Kwoty poniżej są orientacyjne i służą tylko do pierwszej oceny ofert. Dwie oferty o tej samej liczbie postów mogą się bardzo różnić, bo jedna zakłada gotowe zdjęcia od Ciebie, a druga sesję co miesiąc.
| Zakres | Orientacyjny koszt miesięczny netto |
|---|---|
| Jeden profil, 8 do 12 postów, grafiki z gotowych zdjęć | od około 1 200 do 3 000 zł |
| Dwa kanały, 12 do 20 postów, moderacja w dni robocze | od około 2 500 do 5 000 zł |
| Kilka kanałów, krótkie filmy, sesja zdjęciowa, moderacja codzienna | od około 5 000 zł w górę |
| Obsługa kampanii płatnych w Meta Ads | osobno, zwykle stała opłata albo procent budżetu reklamowego |
Do tego dochodzi budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio do systemu reklamowego. To osobne pieniądze, niezależne od wynagrodzenia wykonawcy.
Jak policzyć budżet na social media w pięciu krokach
Zanim poprosisz o oferty, policz, ile pracy potrzebujesz. To najprostszy sposób, żeby nie przepłacić i nie kupić za mało.
- Wybierz kanały, w których są Twoi klienci. Firma B2B zwykle zaczyna od LinkedIn, sklep z odzieżą od Instagrama, usługi lokalne od Facebooka. Lepiej jeden kanał dobrze niż trzy byle jak.
- Ustal liczbę publikacji tygodniowo. Dla większości małych firm wystarczają dwa lub trzy dobre posty w tygodniu w jednym kanale.
- Oszacuj czas na jeden post. Tekst z grafiką to zwykle od pół godziny do półtorej godziny, krótki film z montażem kilka godzin.
- Dodaj moderację i raport. Kwadrans dziennie na odpowiedzi i dwie godziny miesięcznie na raport to rozsądny punkt wyjścia.
- Pomnóż godziny przez stawkę. Stawki osób prowadzących social media samodzielnie wynoszą orientacyjnie od około 60 do 180 zł netto za godzinę.
Na przykład 12 postów po godzinie, 5 godzin moderacji i 2 godziny raportu to 19 godzin. Przy stawce 100 zł daje to 1 900 zł netto miesięcznie, bez budżetu reklamowego.
Co powinna zawierać umowa na prowadzenie profili
Zakres w umowie chroni obie strony. Wykonawca wie, czego się od niego oczekuje, a Ty możesz po miesiącu sprawdzić, czy wszystko zostało zrobione.
- Lista kanałów i liczba publikacji w każdym z nich w miesiącu.
- Kto dostarcza zdjęcia i filmy, a kto je tworzy, i ile ich jest w zakresie.
- Harmonogram akceptacji. Plan postów na miesiąc z wyprzedzeniem i termin, w którym zgłaszasz poprawki.
- Godziny i dni moderacji oraz czas reakcji na wiadomości.
- Raport miesięczny z liczbami z kont firmy i krótkim planem na kolejny miesiąc.
- Konta i strony należą do firmy. Wykonawca dostaje rolę w Menedżerze firmy Meta albo uprawnienia administratora strony, które możesz w każdej chwili odebrać.
Sygnały, że oferta na social media jest zła
Niektóre oferty kuszą ceną, ale po kilku miesiącach okazuje się, że firma nie ma ani wyników, ani kontroli nad własnymi profilami.
- Obietnica określonej liczby obserwujących. Kupieni albo przypadkowi obserwujący nie kupują, a obniżają zasięg prawdziwych postów.
- Posty z banku grafik bez związku z Twoją firmą. Szybko je widać i nie budują zaufania.
- Wykonawca zakłada profil albo konto reklamowe na siebie. Po zakończeniu współpracy możesz stracić historię, odbiorców i dane kampanii.
- Brak akceptacji przed publikacją. Każdy post mówi w imieniu Twojej firmy.
- Raport z samych polubień. Ważne są wizyty na stronie, wiadomości i zapytania, nie tylko reakcje.
- Jedna kwota za „wszystko” bez rozbicia na treść i reklamy. Trudno wtedy ocenić, co działa.
Etat, wykonawca zewnętrzny czy zespół
Wiele firm porównuje koszt wykonawcy z zatrudnieniem osoby na etacie. Etat daje pełną dostępność i znajomość firmy od środka, ale oznacza pełny koszt pracodawcy, sprzęt, urlopy i zastępstwa. Przy jednym lub dwóch kanałach rzadko jest pracy na cały etat, dlatego większość małych i średnich firm wybiera wykonawcę zewnętrznego z zakresem miesięcznym.
- Wykonawca zewnętrzny pasuje, gdy potrzebujesz kilkunastu do kilkudziesięciu godzin pracy w miesiącu i chcesz płacić tylko za ten zakres.
- Etat ma sens, gdy social media to główny kanał sprzedaży, publikujesz codziennie w kilku kanałach i potrzebujesz kogoś na miejscu do nagrań.
- Zespół kilku specjalistów pasuje, gdy łączysz treść, reklamy płatne i analitykę. Jedna osoba rzadko robi wszystkie trzy rzeczy równie dobrze.
W każdym wariancie warto pamiętać o zastępstwie. Gdy jedyna osoba od social media idzie na urlop albo odchodzi, profile milkną, a odbudowa zasięgu trwa tygodnie.
Kiedy warto zapłacić więcej
Wyższa cena ma sens, gdy kupujesz coś, czego sam nie zrobisz: własne zdjęcia i filmy z firmy, doświadczenie w Twojej branży albo połączenie treści z reklamą płatną i analityką sprzedaży. Nie warto dopłacać za samą liczbę postów. Dwa dobre posty w tygodniu, które przyprowadzają ludzi na stronę, są warte więcej niż codzienne publikacje bez pomysłu.
Jak mierzyć, czy prowadzenie profili się opłaca
Social media rzadko sprzedają bezpośrednio z każdego posta, dlatego oceniaj je w dłuższym okresie i po kilku liczbach naraz. Sprawdzaj co miesiąc wizyty na stronie z każdego kanału, wiadomości i zapytania od klientów, a przy sklepie także sprzedaż z ruchu społecznościowego. Zestaw je z kosztem prowadzenia profili i reklam. Jeśli po kilku miesiącach kanał nie przyprowadza nikogo, zmień zakres albo przenieś budżet tam, gdzie są Twoi klienci.
Dobrą praktyką jest też miesięczne porównanie postów, które przyprowadziły ludzi na stronę, z tymi, które zebrały tylko reakcje. Taka lista szybko pokazuje, jakie tematy i formaty warto rozwijać.
Jak zamówić prowadzenie profili w Marketers
Wybierasz cel i kanały, a konfigurator pisze brief dla roli social media: kanały, liczbę publikacji, ton, zakres moderacji i wskaźniki. Jeśli chcesz też reklam, osobny brief dostaje specjalista Meta Ads. Dostajesz krótką listę zweryfikowanych osób z realizacjami i stawkami, a z wybraną podpisujesz w panelu umowę z zakresem miesięcznym. Profile i konta reklamowe zostają po stronie Twojej firmy.
- Wynagrodzenie wykonawcy ustalasz z nim w umowie i rozliczasz przez platformę, a budżet reklamowy płacisz bezpośrednio do systemu reklamowego.
- Jeden raport miesięczny pokazuje pracę całego zespołu, także SEO i Google Ads, jeśli je prowadzisz.
- Abonament konta firmowego i limity planów znajdziesz w cenniku.
Więcej o samej roli przeczytasz na stronach prowadzenie fanpage i prowadzenie Instagrama.